Koszykówka w wykonaniu kobiet przyniosła nam również wiele emocji podczas zwycięstwa Amerykanek w turnieju olimpijskim. Amerykanki pokonały Australijki 92:65 zdobywając czwarte z rzędy złote medale olimpijskie. Amerykanki nie dały żadnych szans Australijkom, które prowadziły tylko przez pierwsze kilka minut. Koszykówka w wykonaniu USA była na najwyższym poziomie.
Amerykanki pięknie zdobywały punkty z dystansu oraz niesamowicie dobrze broniły, zmuszając Australijki do rzutów z nieodpowiednich dla nich pozycji. Australijki miały przez to małą skuteczność rzutów za 2 punkty. Tylko 25 procent z nich, było skuteczne w całym meczu.
Argentyńscy koszykarze osiągnęli na olimpiadzie bardzo wiele zwyciężają z Litwinami 87:75. W ten sposób wywalczyli oni brązowy medal olimpijski. Litwini rozgrywki naprawdę bardzo szybki mecz. Koszykówka w ich wykonaniu przypominała tę z meczów NBA. Chociaż zagrali oni już piąty mecz o brązowy medal olimpijski od 1991 roku, to nadal pozostali poza podium. Niestety już na początku koszykówka okazała się brutalnym sportem, kiedy to lider Litewskiego zespołu usiadł a ławce rezerwowych z powodu rozciętego łuku brwiowego.
Litwini nie wybili się jednak z rytmu i nadal bardzo dobrze grali bez lidera, chociaż strata do Argentyny istniała nadal. Litwini do końca grali słabo nie atakując za dobrze, przez co nie mogli odrobić trat, które osiągnęli w okolicach połowy meczu.
W finale olimpijskiego turnieju to amerykańscy koszykarze zwyciężyli. Koszykówka dostarczyła nam wielu emocji, kiedy to Hiszpania uległa Ameryce, która wygrała 118:107. Osiem lat amerykańska drużyna czekała na kolejne złote medale olimpijskiej koszyków. Koszykówka w wykonaniu obu drużyn była fantastyczna Hiszpanie wyraźnie zademonstrowali, że są przeciwnikami bardzo dobrymi i trzeba zwrócić na nich uwagę, bo są w stanie zagrozić nawet Amerykanom.
To Hiszpanie na początku rządzili grą, kiedy to rozpoczęli rozgrywki z wielką siłą, agresją oraz wielkimi siłami. Od razu wykorzystywać zaczęli luki w ustawieniach Amerykanów. Jednak w pewnym momencie ulegli oni Amerykanom i dali sobie narzucić ich styl gry. Niewątpliwie było to piękne i bardzo emocjonujące starcie.
Trener reprezentacji Argentyny Sergio Hernandez oznajmił na konferencji prasowej w Buenos Aires, iż opuszcza ekipę narodową.
Hernandez był instruktorem drużyny z Argentyny od 2005 roku. Pod jego wodzą koszykarze z Ameryki Płd. awansowali do półfinału MŚ w 2006 roku, przegrywając z późniejszym gospodarzem Hiszpanią oraz przywieźli z IO drugi w historii oraz drugi z rzędu medal dla Argentyny.
Polska dostała sześć miejsc na reprezentowanie naszego kraju w meczach europejskich rozgrywek w koszykówce męskiej. Skorzystamy tylko z trzech – podał “Przegląd Sportowy”.
Zainteresowanie grą w europejskich pucharach wyraziły drużyny: Prokomu Trefla Sopot, PGE Turów Zgorzelec oraz Energi Czarnych Słupsk.